Demarcus Cook, przyrodni brat Minnesota Vikings chroniący Dalvina Cooka, został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia w Maimi na Florydzie. Demarcus został oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia i rozbój po rzekomej wymianie strzałów z 17-latkiem podczas nieudanej transakcji narkotykowej.
W strzelaninie zginął 17-letni chłopiec, a rannego Demarcusa znaleziono na miejscu. Ani Dalvin Cook, ani Minnesota Vikings nie przekazali żadnych informacji na temat aresztowania Demarcusa.
Brat Dalvina Cooka, Demarcus, rzekomo zabił 17-latkę


Jak donosi „Miami-Herald”, 18-letni Demarcus Cook we wtorek wymienił strzały z mężczyzną w samochodzie przed domem w pobliżu Northwest Sixth Street i 31st Avenue. Kiedy policja przybyła na miejsce, zabrała ofiarę do szpitala Jackson Memorial, gdzie lekarze bezskutecznie próbowali reanimować mężczyznę. Dzięki świadkom i kamerom monitoringu umieszczonym w pobliżu miejsca zbrodni policji udało się odtworzyć przebieg całej bójki.
Rozmawiała z Tateanną Price, matką Davina Cooka Herold Miami i potwierdził, że jego syn i przyrodni brat Cooka odnieśli poważne obrażenia w strzelaninie. Dodała, że w zdarzeniu ranna została także jej córka. Jednak według doniesień obrażenia Cooka były na tyle lekkie, że można go było przesłuchać w komendzie policji.
Cook został formalnie oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia i rabunek i osadzony w zakładzie karnym Turner Guilford Knight w zachodnim Miami-Dade. Nie tak dawno temu, a dokładnie trzy lata temu, Demarcus, mając zaledwie 14 lat, padł ofiarą strzelaniny samochodowej, podczas której został postrzelony w klatkę piersiową.
